Historia zakładów bukmacherskich w Polsce

Autor: Mateusz Adamek / Data dodania: 2 czerwca 2025 r. / Aktualizacja: 30 maja 2025 r.
Historia zakładów bukmacherskich w PolsceŹródło: Leonardo AI

Obstawianie wyników wydarzeń sportowych towarzyszy nam już wielu, wielu lat. Jak dokładnie przedstawia się historia zakładów bukmacherskich w Polsce? O tym nieco szerzej w niniejszym tekście.

Pierwsze zakłady w Polsce

Jak to zwykle bywa przy okazji sytuacji, która miała miejsce kilkadziesiąt dobrych lat temu, istnieje co najmniej kilka wersji odnośnie tego, kiedy został zawarty pierwszy zakład bukmacherski w naszym kraju. Nieoficjalnie obstawiano podobno wyścigi konne na Służewcu już w latach 30. XIX wieku. Pierwszy oficjalny zakład przyjęto natomiast w 1917 roku. Miało to oczywiście miejsce podczas meczu piłki nożnej.

Bohaterami rywalizacji były dwie warszawskie drużyny – Polonia oraz Legia. Organizatorem całego procederu, w ramach którego obstawiano dokładny wynik spotkania, była sama ekipa…Czarnych Koszul. Dopuszczano zawieranie nieograniczonej liczby kuponów. Nie można ich jednak było odstępować ani odsprzedawać innym osobom. 

Do zakładania się o rezultat derbowego starcia nakłaniali sprzedawcy poruszający się po stadionie Polonii. Początkowo taki przywilej przypadał w udziale jedynie członkom klubu. Później zostało to rozszerzone także na pozostałych zainteresowanych.

Komunizm a zakłady bukmacherskie

Smutny okres komunizmu w Polsce wbrew panującej wtedy propagandzie nie niósł ze sobą rozwoju. Gdyby tego było mało, aparat państwowy zdecydował, że poker, ruletka czy też blackjack stały się nielegalne. Ku uciesze graczy wciąż można było jednak obstawiać zakłady na wyścigi konne. W latach 70. XX wieku przeżywały one kolejny renesans swojej popularności.

Dla bukmacherki w naszym kraju kluczowe znaczenie miało w tamtych czasach powstanie Państwowego Stowarzyszenia Totalizator Sportowy. W 1956r. twór ten uzyskał wyłączne prawo do prowadzenia zakładów bukmacherskich. Kij w tym przypadku miał dwa końce. Z jednej strony obstawianie zostało oficjalnie zalegalizowane. Z drugiej jednak Totalizator uzyskał całkowity monopol. 

Oferowanie zakładów sportowych rozpoczęto w Totalizatorze od piłki nożnej. Później do listy dostępnych dyscyplin dołączył także boks oraz kultowe wyścigi konne. 

Transformacja ustrojowa a rozwój branży bukmacherskiej

Obalenie komuny, a konkretniej późniejsza transformacja ustrojowa to „złoty okres” dla rozwoju wielu firm w Polsce. W tym dla podmiotów związanych z rynkiem hazardowym.

Jako pierwszy o względy klientów zaczął walczyć Totolotek. „Ojciec” wszystkich polskich bukmacherów został powołany do życia w roku 1992. Mimo iż początki były trudne, to z biegiem czasu kolejne punkty stacjonarne rosły jak grzyby po deszczu, a klienci zafascynowani powiewem wszechobecnej wolności uderzali do lokali drzwiami i oknami.

Rok 1996 to debiut firmy Profesjonał. Spółka założona przez Michala Horáčka oraz Jiřía Balcara bardzo sprawnie weszła zarówno na polski, jak i kilka innych rynków zlokalizowanych w Europie Środkowej. Nieco ponad dekadę później podjęto decyzję o zmianie nazwy przedsiębiorstwa na Fortunę. Do dnia dzisiejszego jest to jedna z czołowych firm bukmacherskich na naszym krajowym podwórku.

Urządzanie zakładów wzajemnych w formie stacjonarnej od 1997 roku świadczy także STS. Korporacja, którą początkowo wielu mocno lekceważyło zdołała zameldować się na samym czele rynkowej stawki przed paroma latami i nie pozwala odebrać sobie tej lokaty aż do dziś. 

Wprowadzenie ustawy hazardowej 

Nowe tysiąclecie do pewnego momentu przynosiło niemal same korzyści polskim fanom gier hazardowych. Na naszym rynku było co najmniej kilku poważnych bukmacherów, dzięki czemu przeciętny użytkownik miał naprawdę spory komfort podczas wyboru miejsca do typowania.

Wszystko zmieniło się w roku 2009. Ówczesny rząd po raz pierwszy uchwalił kontrowersyjną ustawę hazardową. Zgodnie z jej zapisami zezwolenie na świadczenie usług w Polsce mogły dostawać jedynie podmioty mające siedzibę na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Wprowadzono także nieszczęsny podatek obrotowy od stawki każdego zawartego zakładu. W teorii powinni wziąć go na siebie bukmacherzy, jednak w rzeczywistości został on przerzucony na graczy.

Bukmacherskie eldorado dobiegło tym samym końca i to zarówno po stronie oferujących usługi z zakresu zakładów wzajemnych, jak i tych obstawiających poszczególne wydarzenia. Znacznie większy nacisk zaczęto kłaść na działalność w przestrzeni internetowej. Dziś to właśnie tam rozgrywa się zażarta walka o względy klienta. 

Aktualny krajobraz bukmacherski 

Początki zakładów bukmacherskich to funkcjonowanie wyłącznie w formie stacjonarnej. Obecnie największa waga przykładana jest natomiast do obecności w internecie. Lwia część użytkowników obstawia bowiem zakłady online, kosztem wizyt w punktach naziemnych.

Każdy z 19 dostępnych obecnie bukmacherów stawia mocno na rozwój swojej oferty. Jednym wychodzi to nieco lepiej, a innym gorzej. Najlepszym wabikiem na nowych klientów są atrakcyjne oferty powitalne oraz wysokie kursy. Te firmy, które pod tym względem prezentują się najlepiej, mogą cieszyć się największym zainteresowaniem.

Według zestawień obejmujących rok 2023 na polskim rynku zakładów wzajemnych przysłowiowe karty rozdawały cztery podmioty. STS mógł liczyć na około 31% udziałów w rynku. Druga Fortuna na jakieś 21%. Trzeci Superbet posiadał 17%, a czwarty Betclic blisko 13% udziałów. Reszta stawki była daleko, daleko w tyle.

Zapoznaj się z opinią na temat bukmachera STS

Jaka przyszłość czeka legalnych bukmacherów w Polsce?

Wiele osób zadaje sobie pytanie, co czeka w najbliższych latach zakłady bukmacherskie w Polsce? Jednoznacznej odpowiedzi na nie oczywiście nie ma. Rozpatrywane są różne scenariusze, ale żaden z nich nie przewiduje jakieś diametralnej zmiany z perspektywy przeciętnego gracza. Niektóre źródła podają, że w najbliższych miesiącach do Polski może wejść jeden ze światowych potentatów w branży. Póki nie zostanie opublikowana oficjalna informacja, to można jednak tylko domniemywać czy i kiedy to w ogóle nastąpi.

Przewiduje się, że przy obecnych realiach i możliwościach finansowych „uciekającej czwórki” różnica pomiędzy tym prestiżowym gronem a resztą goniącego peletonu będzie systematycznie się powiększać. Najsłabsi prawdopodobnie z biegiem czasu odpadną z wyścigu, a na ich miejsce wskoczą kolejni, którzy także zapragną rzucić się z motyką na słońce.

My ze swojej strony liczymy zdecydowanie na to, że walka o pozycję lidera nadal będzie równie zacięta jak do tej pory. STS co prawda wciąż nie ma sobie równych, ale konkurencja nie osiada na laurach i dzielnie walczy o realizację swoich celów. Jako że wykorzystuje do tego liczne akcje, w których to sporo zyskuje gracz, to niech podobna sytuacja trwa jak najdłużej!

Ocena artykułu
3.0/5 (głosów: 2)

Serwis tylko dla osób 18+

Serwis obstawianie-meczy.net jest prowadzony legalnie w Polsce. Nie nakłaniamy, ani nie zachęcamy do brania udziału w grach hazardowych. Hazard może uzależniać i prowadzić do strat finansowych. Gra u bukmacherów bez licencji Ministerstwa Finansów na zawieranie zakładów wzajemnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Oświadczenie

Serwis tylko dla pełnoletnich. To pole jest wymagane.
🥇 1. miejsce

STS